Halik

RP według Halika...

86 postów w tym temacie

Krótki opis:
Jak zwykle, gdy equestria przybyła nikt się nie spodziewał kolorowych kucyków. Niosły one pomoc ubogim i ratunek chorym w postaci Eliksiru Ponifikującego. Niestety Księżniczkom coś się nie spodobało w ludzkości i uznały, że trzeba ją zniszczyć. Zdesperowani Ludzie użyli swej ostatecznej broni... W wyniku sprzężenia promenowania jonizującego i magicznego doszło do największej katastrofy w historii ludzkości. Bariera ocalała, ale śmiercionośne promieniowanie, które powstało w wyniku połączenia dwóch powyższych, zwane blaskiem, zniszczyło większość miast zabierając ze sobą większość ludzkości. Kucykom nic się nie stało i na kolejnych 25 lat po wielkiej zagładzie urwał się z nimi kontakt. Niektórzy sądzili, że i je spotkała zagłada... nawet nie wiedzieli jak bardzo się mylili. Dzięki zaklęciom ochronnym mogły one swobodnie przemierzać skażony świat. Lecz i one zostały pokonane przez zmutowaną faunę i florę, jaki i ludzi... Plotki głoszą, że powstały straszliwe mutacje ludzi i kucyków, co doprowadziło do powstania nowej rasy zwanej Anthro. Większość nowoczesnej technologii przestała działać i ludzie zmuszeni zostali do powrócenia w prymitywniejsze czasy. Uzbrojeni głównie w chałupniczo wytwarzaną broń starają się przetrwać w metrze Warszawskim. W nim znajduje się około 10000 ludzi. Mimo oblicza zagłady i tak dochodzi do wojen... pomiędzy tymi co popierają ucieczkę do raju, jak i ci co nie chcą się ruszać. Kto ma rację nie jest dane nam sądzić. Wyjście na powierzchnię wymaga maski przeciwgazowej jak i stroju ochronnego.
Start:
Zaczynacie jako:
Wolni stalkerzy. Szanowani na wszystkich stacjach i neutralni... Mają też ogólny bonus do przetrwania. Przykład: " Na drodze widzisz ślady jakiegoś mutanta".
Ma 50 Waluty naboi 7.62x54mm.
Jednak nikt ich nie lubi, mają problemy z handlem i są o wiele bardziej znienawidzeni przez zwykłych ludzi. Często są napadani przez przedstawicieli swojej rasy.

Zwykli ludzie:
Mają 200 naboi waluty i rzadziej padają łupem bandytów, jednak muszą być bardziej uważnie podróżować i mieć się na baczności.
Nie mają też bonusu do przetrwania jak stalkerzy. Za to mają bonus do Handlu i Retoryki.
Dotyczy rasy ludzi:
I możecie mieć dwie bronie palne oczywiście jaką chcecie, ale im nowocześniejsza, tym trudniej o amunicję i ktoś może się na nią połasić, jak będziecie spać...

 

Dotyczy kucy:

Oczywiście mają broń palną, ale tylko prymitywne muszkiety i kartacze. I nic z wyżej wymienionego wyposażenia. Jednak zezwalam na dowolną broń białą i możliwość zaklęcia jej.

 

Jednorożce mają znacząco osłabioną siłę zaklęć, niemal do zera. Dodatkowo jeśli będą znajdować się w zasięgu działania "Blasku" może dojść do utraty kontroli nad postacią i jej śmierć, lub mutację.

 

Pegazy mają bardzo ograniczoną kontrolę pogody podczas lotu jest duże prawdopodobieństwo spotkania jakichś latających bestii łasych na ich pyszne mięsko.

 

Ziemne kuce mają najlepszą sytuację w skażonym świecie czyli siła pozostaje bez zmian (1 ziemniak = 4 mężczyzn ).

 

Anthro oczywiście można zostać, ale trzeba spełnić kilka warunków, których nie podam. Możecie jedynie liczyć na szczęście, lub pecha... zależy z której perspektywy.

 

Będą losowe wydarzenia wymyślane na bieżąco. Na przykład: "Na powierzchni szaleje burza, wyjście to pewna śmierć albo coś wiele gorszego." "Księżniczka luna opracowała zaklęcie umożliwiające wgląd w sny ludzi" itp.

 

Ceny będą ustalane prze zemnie, oto niektóre z najważniejszych, wszystko jest za sztukę:

 

- Detektory amonali i promieniowania Słaby/Średni/Dobry/Super OP - 20nw/40nw/80nw/Tylko podczas rozgrywki

 

-Zwykły filtr do maski przeciw gazowej działa przez 5 postów na powierzchni, lub w miejscu gdzie wymagana jest maska przeciwgazowa. - 10nw ( nw - czyli naboi wojskowych służących za walutę )

 

-Apteczka, leczy rany postrzałowe i od ugryzień/zadrapań - 15nw

 

-Nóż do rzucania - 1nw

 

-Granat - 20nw

 

-Granat zapalający - 15nw

 

- Granat przylepny - 25nw

 

- Antidotum na Truciznę - 50 nw

 

- Leki na promenowanie - 100nw (możecie się leczyć wódką w cenie 5nw za 1L B^)

 

- Baterie do latarek i do różnego sprzętu - 10nw lub ładowanie 5nw

 

- Maska przeciw gazowa 15 nw

Przelicznik Amunicji:

1nw= 2 szt. 7,62x54mm, 3 szt. 5,56x54, 5 szt. 9mm parabellum, 2 szt. 12 Gaue/20 Gaue, 3 szt. 0.38 cal, 0,25 szt .50 cal, 0,5 szt. 30.08cal, 0.5 szt 338. Laupa magnum, 0,1 szt. .45-70

 

Dostępne jako pocisk przeciwpancerno-zapalający. Wtedy amunicja jest dwa razy droższa.

 

Na każdej stacji znajduje się taki sklep gdzie można wymieniać naboje wojskowe, więc jeśli wybieracie się na stację tylko w takim celu to mile jest widziana samo obsługa. Tak samo ze sklepami z wyposażeniem.

 

Jest dostępna super potężna rusznica przeciw pancerna zasilana nabojami 20x102mm. Będzie dostępna w niektórych etapach jak będą walki z pojazdami. Zwie się Previediev.

 

Mapa znanych każdemu oprócz kuców przejść i tuneli.

http://i.imgur.com/E16jEke.png

Będzie aktualizowana.

 

Karty postaci proszę podawać tu a ja stwierdzę, że się nadają.

Wzór:

 

Imię/Ksywa:

 

Wiek:

 

Płeć:

 

Wyposażenie:

 

Układy z innymi:

 

Specjalne wyposażenie, każdy morzę mieć jedną taką rzecz:

 

Umiejętności/Specjalny talent:

 

Cechy:

 

Wygląd:

 

Historia, nie musi być rozbudowana:

 

Czas akcji:
Dzieje się 25 Lat po wielkiej zagładzie.

 

Prośba: Jeśli piszecie w jaką broń zabieracie to napiszcie też na jaką amunicję chodzi.

Edytowane przez Halik_

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

//Czyżbyś się wzorował Metrem i fanfikiem Sygnał: Opowieśc o pozostawionych??//

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Pora na małe sprostowanie... RP nie jest gotowe. Musiałem szybko wstawić temat, bo już biegli mi neta rozłączać... Będę robił edit pierwszego posta i kiedy uznam, że będzie gotowe to napiszę pierwszy post rozpoczynający rozgrywkę.

Z chęcią przyjmuję wszelkie propozycje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wzór:

Wolny stalker

 

Imię/Ksywa: Bodzio

 

Wiek: 22 lat

 

Płeć:  mężczyzna

 

Wyposażenie: standardowe wyposażenie stalkera. Broń: AK-47, S&W, noże i granaty

 

Układy z innymi: Osobiście nie ma nic do nikogo. Nie chce być kucem.

  

Umiejętności/Specjalny talent: Dobrze widzi w ciemności.

 

Cechy: Samotnik, nie lubi gdy go się denerwuje.

 

Wygląd: Rudy, niski

 

Historia: Urodził się w Metrze. Od dziecka fascynował się stalkerami. Jego ojciec był żołnierzem i po zagładzie był stalkerem. Często zabierał Bodzia ze sobą na różne misję. Nauczył go wszystkiego co umiał. Gdy umarł na chorobę popromienną, Bodzio udał się na samobójczą misję. Udało mu się przeżyć. Od tego czasu błąka się po metrze pracując jako stalker/najemnik.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Wzór: Stalker 

 

Imię/Ksywa: Amur

 

Wiek: 49 lat

 

Płeć: Mężczyzna

 

Wyposażenie: Karabin wyborowy SWD (7,62x54R) i pistolet maszynowy PM-63 (9x18mm Makarow)

 

Układy z innymi: Samotnik. 

 

Specjalne wyposażenie: Analogowy jeden z nielicznych działających rentgenometrów DP-75. 

 

Umiejętności: Elektronika, poszukiwanie, zbieranie, handel, najemnictwo. 

 

Cechy: Intelektualista z natury a wojownik z wyboru. Szuka prawdy. Ciekawość to jego przeważająca cecha. Przy okazji lubi dorobić "patrona" (grosza-amunicji). Pamięta świat z przed dnia "Błysku". 

 

Wygląd: 1,82m wzrostu, chudy. Przełysiała głowa z siwymi krótko ściętymi włosami. Twarz z promienistymi zmarszczkami. Oczy szarozielone. Waga 75 kg. 

 

Historia: Przed dniem Błysku był z zawodu elektrotechnikiem. Były żołnierz marynarki. Rozwodnik mający córkę. Po pojawieniu się "obcych" pracował dla Frontu. 

 

Dex.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Imię/Ksywa:

Accurat Memory - Dla towarzyszy Accu


Wiek:

44 lata


Płeć:

Klacz/Pegaz


Wyposażenie:

Posiada parę skrzydło ostrzy... Jest to para ostrych"brzytw", mocowana na skrzydłach... Broń pegazów w Equestrii, powstała na skutek adaptacji SZPONÓW wykorzystywanych przez kucoperze/gwardie Luny... Ich zaletą jest wyjątkowa giętkość metalu, który dzięki odpowiedniemu zaklęciu zwija się jak papier, zachowując jednocześnie ostrość i wytrzymałość... Broń wykorzystywana także przez zwiadowców do obrony... Jak i do ataku... Odpowiednio rozpędzony pegaz potrafi ściąć owym ostrzem znak uliczny, nie mówiąc o ścięciu głowy, czy przecięciu kamizelki wojskowej...


Układy z innymi:


Stara się przeżyć, toteż mimo, że niezbyt chętnie, współpracuje z ludźmi, którzy zaoferują jej pomoc i wspólną "podróż"..

.

Chodzi krok w krok za jednym z nich, Stalkerem o przezwisku Amur, mimo, że ten jest zwykle samotnikiem, to przy nim czuje się bespieczniej wśród ludzi...



Specjalne wyposażenie, każdy morzę mieć jedną taką rzecz:


Posiada kryształek i mapę, nie jest to jednak zwykła mapa… Zostało na nią nałożone zaklęcie, dzięki któremu sama się uaktualnia, “nanosząc” na siebie nowo zwiedzony obszar, jesli pegazska wejdzie np w labirynt, który już zwiedziła, mapa powiększy się na tym obszarze, pokazując wszystkie zwiedzone korytarze…


Jesli pegaska wyszłaby na zewnątrz metra, mapa zmieni się, pokazując zwiedzoną część miasta… Jeśli pegaska weszłaby do nie zwiedzonego budynku, mapa pokaże tylko pokój, w którym się znajduje, oczywiście uaktualniając się w trakcie zwiedzania domu. Mape można “przesuwać” kopytkiem, gdyż zwiedzony obszar może być większy, niż jej fizyczny rozmiar.


kryształek natomiast po położeniu na ową mapę, pokaże zawsze obecne położenie pegaski, przesuwając się po niej aż do fragmentu mapki w której się znajduje...


Umiejętności/Specjalny talent:


Zwiadowca, zwinna i szybka, podstawowe ukrywanie się, skradanie - potrafi być bardzo cicha i zajść kogoś od tyłu, by poderżnąć gardło, doskonała pamięć -Fotograficzna. Zdolność startu i lądowania z rozbiegu bez utraty prędkości - potrafi wylądować i przejść płynnie w galop, albo odwrotnie.


Cechy:


Dosyć miła i nawet towarzyska, choć także ostrożna w kontaktach, co ujawnia się w uważnym obserwowaniu swego towarzysza… Po doświadczeniach z ludxmi jako konwertytka, potrafi dmuchać na zimne i nigdy nie rozstaje się ze swoimi ostrzami, które ma ukryte pod skrzydłami...


Wygląd:


Grzywa i ogon ciemno brązowa, oczy błękitne, kolor sierści ciemnopomarańczowy.


Historia, nie musi być rozbudowana:


Kiedyś była człowiekiem, córką ludzi, pracujących w Krakowskim biurze adaptacyjnym, Sponyfikowana w wyniku próby zamachu, której dokonała pro ludzka organizacja FOL… Jej matka zginęła, a ojciec zmienił ją, by ją uratować… Mieszkała w Tarnowie i była członkinią pro kuczej organizacji…. Pełniła w niej rolę zwiadowcy, gdy już dorosła… Rozbłysk zaskoczył ją podczas pewnej misji szpiegowskiej w Warszawie, gdzie schroniła się wraz z ludźmi…

 

// Ja startuje zapewne tam Gdzie Stalker "DEX" Amur, gdyż za nim łaże krok w krok :D  Kurde, ON dla Frontu robił, a ONA dla POZu, ładna z nich para będzie//

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Imię/Ksywa: DROP

Wiek:

31

Płeć: Mężczyzna

Wolny Stalker

Wyposażenie: SA Lawina (40naboi 9x39 PAB-9 = 4 magazynki) (9x39 PAB-9, 9x39 SP-6), noktowizor, granat F-1, PMm (18 naboi 9x18 i 9 naboi 9x18 +P+ = 3 magazynki) (9x18, 9x18 +P+), nóż

Układy z innymi: Samotnik, czasem coś przyjdzie pohandlować z kimś (znaczy kupić amunicję lub bandaże)

Specjalne wyposażenie, każdy może mieć jedną taką rzecz: Ręcznie maskowany Kombinezon SEVA z zamkniętym obiegiem powietrza i systemem podtrzymywania zdrowia. Dodatkowe akumulatory i pojemniki na amunicję zwiększające szansę przetrwania między zakupami.

Umiejętności/Specjalny talent:Zamiłowanie do grzebania w częściach, przerabianie/podstawowa naprawa sprzętu z części starych/uszkodzonych broni. (pytanie: będzie można kupować pojedyncze części na stacjach?)

Cechy: Cichy i spokojny, sprawiający wrażenie wiecznie myślącego. Bardzo nieufny w stosunku do środowiska, wiecznie próbujący doskonalić doskonałe. Lubi siedzieć w ukryciu.

Wygląd: drobna postura, 173cm wzrostu, piwne oczy, brązowe włosy, blizna na lewej ręce, zawsze przygarbiony.

Historia, nie musi być rozbudowana: Urodzony na wsi, wychował się na pracy, choć postura nie sprawia takiego wrażenia. Ukończył szkoły z wyróżnieniem, ma zamiłowania do wszystkiego co wydaje się zaprzeczać prawa fizyki/logiki. Uwielbia mrok, ciszę i spokój. Przystosował się do życia w niepewności.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

PROSZĘ SIĘ ZAPOZNAĆ Z LOKALIZACJAMI STARTOWYMI NA MAPIE.

WSZYSCY MACIE WOLNĄ RĘKĘ NA RAZIE JEŻELI POJAWI SIĘ COŚ

CO DOTYCZY CZYJEJŚ POSTACI TO ZOSTANIE TO NAPISANE.

BĘDĘ TEŻ LOSOWAŁ GRACZY I DAWAŁ IM SPECJALNE ZADANIA

PO WYKONANIU DOSTANĄ DODATKOWE PROFITY.

*****************************************************************************************

Dexter:

Po zgłoszeniu raportu o znalezieniu kandydata, otrzymałeś polecenie powrotu na stację. Konkretnie Słodowiec. Wchodząc na stację Młociny przywitało cię szczerym uśmiechem kilku strażników śluzy powietrznej. Gdy wielkie pancerne drzwi się zamknęły mogłeś się poczuć bezpieczniej. Lecz wiedziałeś, że zawsze może się zdarzyć napad, lub atak mutantów. Oczywiście masz możliwość sprzedaży lub kupna wyposażenia.

Accu:

Widziała jak Amur wchodzi do stacji. Z racji, że przemieszczasz się na swoich skrzydłach i jesteś dość jaskrawego ubarwienia to patrol co pilnował powierzchnio mało cię nie dostrzegł. Dzięki swoim nie wielkim rozmiarom masz możliwość skorzystania z małej studzienki, aby dostać się do metra. Lepiej niech się pośpieszy, właśnie zwróciła na siebie uwagę latających mutantów. Zadanie Acuu ma takie, że ma nawiązać kontakt z ludźmi i złożyć raport księżniczkom, za pomocą magicznego amuletu, który działa jak telefon, ale można się połączyć tylko z drugim takim amuletem.

Plotki:

W metrze coraz więcej się mówi, że kucyki powróciły, bo widziano kilka. Większość wzięła to za brednie jakiegoś wariata, co wlazł w anomalię psioniczną. Pozatym to co zawsze. Czyli wszyscy starają się przetrwać.

Wydarzenie:

BRAK

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

     Amur widząc ciepłe uśmiechy powitania zdjął wysłużoną maskę przeciw gazową. Nowe lecz przeterminowane filtry nie działały jak powinny. Przepuszczały napromieniowane powietrze ale sporo dawała tu możliwość odfiltrowania nawet radioaktywnego pyłu od powietrza. Stalker poczuł zatęchły zapach miejsca po czym chowając maskę w parcianej torbie przywitał się i zapytał:

 

 - Plac Wilsona czynny? Dalej nie przekopali zawaliska?

 - Ci z Muranów mówią, że kopią, ale kabel przecięty i nie wiemy co po drugiej stronie. Można po zewnątrz obej...

 - Nie da rady. Za dużo "zegarowych" tam lata - Powiedział Amur przerywając strażnikowi. - A też lada moment będzie burza. 

 

    Rozmawiali tak chwilę po czym najmłodszy z trzyosobowej wartowni się zapytał;

 

 - Amur! Znalazłeś coś? 

 

    Stalker spojrzał na młodego z karabinkiem Beryl co miał startą oksydę niemal już do białej stali. 

 

 - Coś tam znalazłem. Potrzebuję się dostać do tych z Politechniki... Tu to nie ma wartości nawet jednego pustego patrona (łuski naboju wojskowego).

 

Dex.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dość mała, ciemno pomarańczowa klacz obserwowała z lotu ptaka Człowieka, którego zwano Stalkerem Amur...

 

W pewnej chwili zauwarzyła patrol na ziemny, a tylko dzięki jej szybkości, jej nie zauwarzono. Zauwarzyła jeszcze, jak człowiek wchodzi za pancerną bramę do stacji Młociny, jednak dla niej nie było to wejście Nie mogła dać się zauwarzyć... Do tego zbliżała się burza, a ona została wypatrzona, przez latające mutanty, więc musiała szybko działać... 

 

Zwinęła skrzydła i skierowała się w stronę mąłej studzienki, która zauwarzyła jakiś czas temu, a która była, prawdopodobnie, wejściem, to znaczy dla niej, do stacji metra... Po prześlizgnięciu się przez brudne kanały dotarła na stacje, kierowana głosami ludzi. Jej celem było złożenie raportu księżniczkom, a także nawiązać kontakt z ludźmi, który zamierzała wypełnić... Po wejściu na stacje, postarała znaleść się w odosobnionym miejscu, jednak nadal była czujna... Wyjęła swoją magiczną mapę, położyła na niej kryształek i trąciła kopytkiem, a ten pokazał,że znajduje się na stacji, tej której chciała...

 

Po stwierdzeniu tego faktu wyjęła swój amulet, który służył do kontaktu z księzniczkami, po czym nadała wiadomość.

 

- Do Księżniczek Celestii i Luny. Na stacji Młociny zaobserwowano aktywność Ludzi... Stacja strzeżona... Zwadowca nie wykryty... Czekam na dalsze polecenia...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Accu:

- Dobrze się spisałaś, teraz masz za zadanie znaleźć potencjalnych wybrańców. Pozostań w kontakcie i trzymaj się ciepło.

To była celestia, która właśnie zajmowała się ostatnimi przygotowaniami do wkroczenia na stację. Strasznie jest jej żal ludzi i chce im pomóc.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

- Wybrańców?? - klacz wzruszyła skrzydłami, po czym zaczęła szukać czegoś do kamuflarzu, była zbyt jaskrawa... A w metrze ciemne barwy, mogłyby ją dobrze ukryć. Postanowiła także odnaleść człowieka, którego śledziła od dawna, a który ostatnio był przy bramie, gdy go widziała... więc po wytarzaniu się w pyle, który zalegał korytarze i ubrudzeniu futerka, by było ciemnniejsze, żaczeła przekradać się w pobliże bramy tak, by mogła obserwować Stalkera, a jednocześnie nie dać się wykryć. Po czym, gdy znalazła się najbliżej, jak mogła, zaczęła podłuchiwać rozmowe, a właściwie się starała.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Było późno, więc uznał, że pora wracać. Po paruset metrach ujrzał światło żarówek. Już niedaleko. Jeszcze tylko stary przyjaciel...
- Kto do cholery o tej godzinie chce wejść?! - ospale zapytał strażnik
- Dmitrij, następnym razem nie pij tyle wódki, to zapamiętasz że od Racławickiej przychodzę tylko ja... No i kiedyś Iwan...
- Nie wracamy do tego dnia! Taka była umowa! Nie przeginaj! Jeszcze moment a zostawię cię na pastwę mutantów! - odparł momentalnie trzeźwiejąc
- Dobrze, dobrze. Już skończyłem. To wpuścisz mnie?

Po wejściu na Pole Mokotowskie jak zawsze zaciągnął się tym wspaniałym, pełnym pyłu powietrzem. W myślach podsumował tą bezowocną wyprawę. Niczego nie zyskał, ale i niczego nie stracił. Prócz czasu. Uznał, że należy z tym skończyć. To nie w jego stylu.

- Gdzieby tu znaleźć jakiś prosty zarobek... - pomyślał w duchu. Nie był zbyt towarzyski, znał tylko Dymitra, barmana, handlarza i siebie. I nikogo więcej, zatem udał się do tablicy ogłoszeń.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

(Każdy gracz znajdzie kluczowy przedmiot dla rozgrywki, zaczynamy od accu)

Accu:

Przeciskając się przez wąski tunel kanalizacyjny, trafiła na większą komorę... unosił się tam zapach rozkładu. Mogła tam zobaczyć coś bardzo strasznego. Przypadkiem trafiła na komorę gdzie ludzie wrzucają wszystkie odpady organiczne. WSZYSTKIE. Czyli i trupy i odchody... W kącie coś zabłyszczało w wątłym świetle. Tak, to była zbroja gwardii equestriańskiej, a w niej szkielet jakiegoś kucyka. Accu jeszcze widziała silniejsze światło gdzieś dużo dalej w głąb tego tunelu.

DROP:

Po przeczytaniu ogłoszeń na tablicy znalazłeś kilka zleceń, będzie dokładny opis, zależnie którego się podejmiesz:

- Pozbądź się rad pająków w zachodnim tunelu łącznikowym 50nw + Mały celownik optyczny.( Jak weźmiesz to opiszę co to jest ) Poziom trudności: Średni.

- Odbij córkę Handlarza z rąk bandytów. Do wyboru: 100nw, Bardzo dobry detektor anomalii, Mapa z zaznaczeniem anomalii. Poziom trudności: Bardzo trudny

- Posprzątaj [Yay]o w hodowli świń. 25nw ( Praca trwa 3 posty i jest powtarzalna dowolną ilość razy )

- Eskortuj karawanę na stację Wilanowo. 80nw + To co znajdziesz po drodze.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

 Myślała, że kieruje się w stronę bramy, gdy przeciskała się wąskim tunelem i kląc po kucykowemu(np. Rany Kucyk) na swoją niewdzięczną pracę, którą umilał fakt, że robiła to dla stada, które ją ocaliło, a w najgorsym wypadku przedłużyło znacznie jej życie, gdyż mogła zginąć już jako dzie... Potrząsnęła głową, nie była już człowiekiem, więc nie powinna mysleć "dziecko", a źrebię...

 

Robiła to w czym była dobra od źrebięcia, tak, lubiła to słowo... Tak nazywali ją żartobliwie rodzice, gdy jeszcze była małą dziewczynką, która kochała chodzic z tatą do biura, gdzie pracowała mama i "szpiegować" kowertytów, podsłuchiwać różnych ciekawych historii... Znów potrząsnęła głową, nie należało się rozpraszać wspomnieniami...

 

Już przed wejściem do jakiejś komory, uderzył ją zapach rozkładu, że az skrzywiła pysk... Gdyby nie była już przyzwyczajona do kilku okropności, jakie widziała w tym świecie... Jednak widok nadgniłych, spuchniętych od gazów ciał, i innych obrzydliwości nie był przyjemny...

 

- Celestio najukochańsza... Obyś mogła im pomóc i nie musieli już tego robić w ten sposób - szepnęła klacz, przełykając ciężko ślinę i rozglądając się do okoła, próbując usilnie nie zwymiotować...

 

W kącie coś zabłyszczało w wątłym świetle. Tak, to była zbroja gwardii equestriańskiej, a w niej szkielet jakiegoś kucyka. Accu spojrzała w górę w stronę wąskiego tunelu w suficie w którym było jaśniejsze światło, które widziała  gdzieś dużo dalej w głąb tego tunelu, po chwili ledwo odskoczyła, gdy wlało się przez nie "wiadro" odchodów. Klacz podeszła do zwłok gwardzisty, przełknęła ślinę i kopnęła kopytami w zbroję, by szkielet się rozpadł...

 

- Wybacz bracie, ale tobie to się raczej już na niewiele przyda... -  wytrząsnęła ze zbroi resztę "kucyka", po czym rozłozyła ją na części tak, by została tylko przednia część, osłaniająca klatkę piersiową, która była w miare lekka...

 

- Za bardzo się błyszczysz - powiedziała, zaczynając pocierać kawałkiem metalu, jak najciszej o ściane, by go zmatowić i ubrudzić, Tak błyszczący i jasny, na nic by się jej nie przydał. Dodatkowa ochrona była pożądana, ale zwiadowca musiał być niezauważalny, jak to tylko było możliwe.

 

Klacz spojrzała też ponownie na swoją mapę, która uaktualniła się jak zwykle o zwiedzony obszar, mapa pokazywała tunel przed nią, zasłonięty starymi, pordzewiałymi kratami, ale nie pokazywała, dokąd prowadzi...

 

- Rany kucyk - zaklęła ponownie, zaczynając ostożnie kierować się w stronę słabo oświetlonego, jakimiś grzybami tunelu, tuż po tym, jak poczęstowała skorodowane kraty kilkunastoma kopnięciami, ale zatrzymała się po chwili, a jeżeli na drodze był jakiś kamień, to nim rzuciła w głąb tunelu... Przybierając jednocześnie postawe do walki i nasłuchując...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Accu:

Wybacz zapomniałem sprecyzować. Światło widziała na górze w wąskim tunelu w suficie i po chwili wlało się do komory wiadro odchodów. Jest jeszcze wątle oświetlony korytarz zamknięty starymi pordzewiałymi kratami. Tunel dalej oświetlany jest świecącymi się grzybami, są one nieszkodliwe... no chyba, że się je zje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

- A gdzie je wypatrzyli? 

- Ponoć w pobliżu Lazurowej... Sylwetki przypominały te z przed dwudziestu lat. - Powiedział dowódca wartowników. Amur spostrzegł, światła drezyny na końcu mrocznego tunelu. Jechała z Wawrzyszewa. 

- Ciekawe rzeczy ja od was słyszę... Często łażę bliżej Wisły. To opowieści jak z tymi Anthro co rzekomo mieszkają na Kabatach. Na mnie pora.

 

     Poruszając się w kierunku Słodowej, przeglądał znalezione książki i spłowiałe gazety. W jednej z gazet zainteresował go artykuł "Radioizotopowy generator termoelektryczy  - Baterie atomowe na czasy XI wieku! Czy zastąpią konwencjonalne źródła zasilania a nawet ropę?" Artykuł opisywał zastosowanie jednej z takiej baterii w Centralnym Szpitalu Klinicznym w roku 2015. 

 

- Stalkerze! - Padło ze strony pasażera obok.

- Słucham? - Amur spojrzał na człowieka podobnym jego wieku i nieco schorowanego.

- Nie chcesz kupić informacji?

 

Dex.  

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Dex:

Cena za informacje 60nw.

Accu:

Dźwięk wyłamywanych krat a potem rzucanego kamienia, przykuł uwagę szabrownika. Akurat tędy się przemieszczał ze stacji w stronę mało znanych i dość niebezpiecznych tuneli. Dobył swojej prymitywnej jedno lufowej pistoletowej strzelby i ruszył powoli w stronę accu. Ma broń w gotowości, co sugeruje rzucany przez niego cień... lecz on jest zbyt mały na kogoś dorosłego.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Klacz usłyszawszy ruch i zobaczywszy cień, zaczęła powoli wycofywać się do komory z której przyszła, starając się zachowywać jak najciszej. Będąc już w komorze z odpadkami, wzbiła się pod sufit i postarała ukryć we wnęce nad wejściem, przedtem zabierając kolejny kamień, którym rzuciła przed siebie, by zwabić osobę, którą usłyszała... Jeśli się jej to udało i jeśli osoba ta wejdzie do komnaty, Accu uderzy swoim skrzydło ostrzem z góry celując w głowę... Wie, że przeciwnik jest uzbrojony.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

- Heheh - Amur roześmiał się po chwili odpowiadając: - Nie wyglądasz mi kompletnie na kogoś, kto mógł by być w posiadaniu informacji wartych co najmniej kilkugodzinnej mojej szabry - powiedział drwiąco do mężczyzny.

 

     Na myśli miał popularne "zbieractwo". Zbierało się wszystko co przydatne na zgliszczach dawnej Warszawy. Było to najpopularniejsze zajęcie. Opał ze starych mebli czy nie skamieniałego drzewa przez radiację magiczną był wart 5 szt. nabojów wojskowych. 

 

- Dam najwyżej tyle co za opał - Odparł na końcu Amur. 

 

Dex.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Accu:

Ten człowiek to około 12 letnie dziecko, ubrane w poszarpane i brudne ubrania, ma pas z nabojami i latarkę przymocowaną do broni. Nie jest też głupi, a poza tym często tędy chodził, więc wie że ta krata powinna być tam wstawiona a nie wywalona. Ostrożnie wszedł do pomieszczenia i z przerażoną miną dokładnie bada pomieszczenie. Zauważył kawałek ciebie, ale pomyślał że coś się tam zaklinowało i podchodzi bliżej...

Dex:

Nie zgodził się i żąda 30nw.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Klacz nie ruszała się, zachowując ciszę... Zwarzywszy, że to źrebie, a w dodatku poszarpane, zdecydowała się nie zabijać, jesli już koniecznie nie będzie musiała... postanowiła pozwolić mu podejść bliżej, niech myśli, że coś się zaklinowało, chociaz z drugiej strony... Pomyślała.

 

- Mały, to ja wywaliłam tą kratę, nie jestem wrogiem, nie zrobie ci krzywdy - klacz poruszyła się powoli, spadając spod sufitu na kopytka... Lądując przed dzieckiem na ziemi - Źrebiąt wszakże się nie krzywdzi - uśmiechnęła się klacz.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Accu:

Dzieciak zobaczył tam ją jasno oświetloną latarką. Przestraszył się strzelił, trafił w sufit. Stara się przeładować drżącymi rękoma ale ledwo udało mu się otworzyć broń i wyjąć starą łuskę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Klacz drgnęła, usłyszawszy chuk...

 

- No co ty?! - krzyknęła do chłopaka, rzucając się na niego, tak by go przewrócić i przygnieść do podłogi, starając się jednocześnie wytrącić mu broń.

 

- Mały, ja naprawde nie krzywdze źrebiąt... - powiedziała, starając się go przytrzymać na ziemi - i lepiej bądź cicho, bo już napewno się nami zainteresowano...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach

Accu:

Nikt się nie zainteresował, a dzieciak chwilę się zastanawia i powiedział:

- Jesteś kucykiem ? Prawdziwym ?

 

Momentalnie odpuścił sobie walkę, już przestał się bać, bo wiedział że nic mu nie zrobi. Chciał ją przytulić.

 

-Tato dużo mi mówił o was... Zanim odszedł

Trochę posmutniał, ale tylko trochę.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na stronach
Gość
Ten temat jest zamknięty i nie można dodawać odpowiedzi.